A potem przyszła pandemia…
I wszystko się zmieniło. Nagle większość z nas musiała zmienić swoje miejsce pracy. Dom zamienił się w biuro, a granice między pracą i odpoczynkiem zaczęły się zacierać. Sytuacja ta przewartościowała poglądy sporej części pracowników. Najważniejszymi wartościami stało się zdrowie i rodzina. Na znaczeniu zyskał też temat zdrowia psychicznego – izolacja i niepewna przyszłość wywarła duży wpływ na samopoczucie większości z nas.
Nowa rzeczywistość, w której przyszło nam funkcjonować, wymusiła na nas zmianę w wielu obszarach życia, również w obszarze pracy. Pracodawcy musieli dostosować swoją ofertę do nowych potrzeb pracowników – a te w dużej mierze związane były z aspektem dobrostanu psychicznego.
Jak pokazuje raport “Wellbeing mentalny pracowników w Polsce” wydany przez firmę Mindy we wrześniu 2021 roku (a więc już w okresie pandemii), aż 20% badanych ocenia swoją kondycję psychiczną jako słabą. Zaledwie 8% badanych cieszy się dobrą kondycją psychiczną. Jeszcze gorzej prezentują się statystyki dotyczące odczuwania stresu – aż 60% pracowników stresuje się w pracy, w tym 11% bardzo.
Owocowe czwartki są passe
Świeże owoce w biurze, darmowa opieka medyczna czy dostęp do siłowni i zajęć fitness to wspaniałe benefity – jednak dziś są już raczej podstawą, niż magnesem przyciągającym nowych pracowników.
Nie ilość a jakość – ta zasada sprawdza się również w kwestii pracowych benefitów. Kluczem do serc pracowników, zarówno obecnych, jak i przyszłych, są benefity niematerialne, wpisane w kulturę organizacyjną. Oznacza to, że dziś wygrywają firmy zorientowane na człowieka. Takie, w których pracodawcy rozumieją, że ich pracownicy mają też życie prywatne, a cele zawodowe nie są ich jednymi życiowymi celami.
Dobrostan mentalny pracowników nie jest pustym hasłem – ma rzeczywisty wpływ na to, jak funkcjonuje firma. Po pierwsze, zmniejsza rotację pracowników. Po drugie, chroni przed wypaleniem zawodowym, które zaczyna być sporym problemem w dzisiejszych czasach. Ponieważ jest to bardzo złożone zagadnienie, odsyłamy Was do podcastu Mariusza Chrapko, który rozmawiał o wypaleniu zawodowym wśród liderów z dr Elżbietą Lisowską, która naukowo bada problematykę stresu organizacyjnego i wypalenia zawodowego. Klikajcie tutaj.
Wellbeing jako benefit oferowany przez firmę
Jak podaje firma Mindy, w ciągu tygodnia tracimy w pracy średnio 5 godzin i 43 minuty przez pogorszony nastrój. Prawie połowa z nas na co dzień boryka się z problemami z koncentracją. Taki stan rzeczy odbija się na zaangażowaniu pracowników i jakości ich pracy. Problemy pracowników siłą rzeczy odbijają się więc na sytuacji firmy. Jesteśmy tylko ludźmi – jeśli nie czujemy się dobrze psychicznie, trudniej nam będzie zaangażować się w nowe wyzwania i z uśmiechem na twarzy wykonywać swoje codzienne obowiązki. Właśnie dlatego każdy pracodawca powinien zadbać o wellbeing swoich pracowników.
Niestety, wciąż niewiele firm to robi. Jak wykazuje Mindy, pracownicy oceniają zaangażowanie firmy w sferę kondycji mentalnej na… dwójkę z plusem. Z drugiej strony aż 76% pracowników jest zainteresowanych narzędziami poprawy koncentracji, radzenia sobie ze stresem i jakością snu. Potencjał jest więc ogromny a możliwości całkiem sporo.
Jak firma może wspierać dobrostan swoich pracowników?
Pracodawca może wspierać zdrowie mentalne pracowników na wiele różnych sposobów. Aby zaproponowane rozwiązanie rzeczywiście odpowiadało na potrzeby pracowników, warto zapytać ich o to, czego potrzebują.
Według badań Mindy, najpopularniejszym sposobem na rozładowanie stresu jest aktywność fizyczna. Warto więc ułatwić pracownikom dostęp do siłowni, klubów fitness lub zorganizować zajęcia ruchowe w biurze, w przerwie od pracy. Przykład? 15-minutowa sesja jogi w przerwie między zadaniami może zdziałać cuda. 🙂
Istnieje też wiele gotowych narzędzi, które ułatwiają pracownikom dbanie o dobrostan mentalny. Aplikacje pozwalające pracować nad koncentracją, uczące medytacji i pozwalające redukować stres poprzez ćwiczenia oddechowe to tylko niektóre z nich.
Część firm jako benefit oferuje swoim pracownikom darmowe wsparcie psychologiczne. Jedną z nich jest Future Processing – nasz klient, wspólnie z którym prowadzimy kampanię wizerunkową Człowiek nie robot. Jej głównym celem jest zwrócenie uwagi na dobrostan mentalny pracowników branży IT.
Oczekiwania pracowników przyszłości
Na rynek pracy powoli zaczynają wkraczać przedstawiciele pokolenia Z. To grupa o bardzo specyficznych potrzebach – zupełnie innych niż dominujący na rynku pracy Milenialsi.
Zetki cenią sobie niezależność – chcą mieć wpływ na miejsce pracy. Nie lubią sztywnych ram, dlatego praca od 9 do 17 raczej nie będzie im odpowiadać. Dużą wagę przywiązują też do wartości firmy i misji, jaką chce wypełniać. To pokolenie, które angażuje się społecznie i ekologicznie, zwraca uwagę na inkluzywność i poszukuje różnorodności.
Trendy, które warto wdrożyć
W obliczu zmian, które pojawiły się na rynku pracy w ostatnim czasie, narodziło się kilka trendów, które naszym zdaniem warto wdrożyć. Dzięki nim firma wyróżni się na rynku pracodawców, a pracownicy będą zadowoleni i bardziej zaangażowani w swoją pracę. Część z tych trendów przetestowaliśmy na własnej skórze i już teraz możemy powiedzieć, że bardzo nam się podobają. 🙂
1. Możliwość rozwoju
Świat pędzi do przodu i nikt nie chce zostać w tyle. W większości branży ciągły rozwój jest niezbędny, aby w ogóle móc wykonywać swoje codzienne obowiązki. Wielu pracowników szkoli się na własną rękę, aby stale podnosić swoje kwalifikacje – a czasami nawet się przebranżowić.