Brief to bardzo dobry punkt do rozpoczęcia współpracy. Zawiera on najważniejsze informacje odnośnie firmy i kampanii reklamowej — jest to kompendium wiedzy o projekcie, który ma zostać zrealizowany. Jeśli jest poprawnie napisany stanowi pomost pomiędzy agencją i klientem, jasno wyznaczając kierunek, w którym powinno się podążać. Skoro brief jest tak pomocnym dokumentem, dlaczego często nie wystarcza w pracy marketingowca?
Ciemne strony briefu
Załóżmy, że brief został źle napisany. Co to oznacza w praktyce? Brief może być zbyt ogólnikowy — zawierać mało konkretnych informacji i założeń projektu albo przeciwnie — może składać się ze zbyt wielu elementów. Duża ogólność oznacza dowolność, a w konsekwencji trudność z trafieniem w zamysł klienta. W gąszczu zbyt wielu informacji agencja poczuje się zagubiona w interpretacji briefu. Błądzenie po omacku nie wróży nic dobrego. Jest to ruletka, czy agencja trafi w oczekiwania klienta, czy też nie. Poprawnie napisany brief nie powinien generować nowych wątpliwości, a jedynie odpowiadać na pytania i jak najbardziej rozjaśniać założenia projektu. Natomiast, źle stworzony brief marnuje budżet i ogranicza skuteczność kampanii.



