Autor: Szymon p

Budowanie akceptacji społecznej i publicznej dla elektrowni wiatrowych w Polsce

Badania wykazały, że akceptacja społeczeństwa względem energetyki wiatrowej spada do poziomu ok. 50%, kiedy pojawia się temat budowy farmy w pobliżu miejsca zamieszkania pytanych. Co jest kluczem do przekonania nieprzekonanych? Z czego wynika niechęć lokalnych społeczności do sąsiedzkich inwestycji w energetykę wiatrową i jak zmienić ich nastawienie?

Zaniechanie dialogu z lokalną społecznością i decydentami może być źródłem wielu problemów dla inwestorów elektrowni wiatrowych. Pokazują to badania przeprowadzone w trzech województwach — respondenci wskazują ważne obszary i aspekty komunikacyjne, które powinny znaleźć się w centrum zainteresowania inwestujących firm. Bez dobrze poprowadzonej komunikacji, inwestor może napotkać na swojej drodze wiele słów krytyki, negatywnych opinii i protestów ze strony lokalnej społeczności.

Zagadnienia z zakresu komunikacji budującej akceptację społeczną i publiczną poruszamy w poniższym tekście. Zaprezentowane wnioski są efektem badań i praktyki prowadzenia komunikacji projektów wiatrowych.

Ostatnie wydarzenia geopolityczne, czyli wojna w Ukrainie i plan uniezależnienia się państw europejskich od surowców energetycznych Federacji Rosyjskiej spowodowały, że temat OZE, w tym budowanie farm wiatrowych w Polsce stał się jeszcze bardziej istotny.

Nowe farmy wiatrowe są w Polsce potrzebne, ponieważ energia w nich wytworzona stanowi wciąż niewielki procent w miksie energetycznym kraju. Warto zaznaczyć, że tworzenie dotychczasowych elektrowni wiatrowych było często opóźnione lub wręcz niemożliwe, nie tylko z powodu nieprzyjaznego dla OZE ustawodawstwa, ale również z powodu negatywnego nastawienia i obaw społeczności oraz władz lokalnych, które na tego typu inwestycje nie wyrażały zgody. Powstaje więc pytanie, w jaki sposób można budować dialog i porozumienie z przeciwnikami energii czerpanej z wiatru.

Badania socjologiczne — jak ludzie reagują na temat energetyki wiatrowej?

Pracując przy projektach związanych z energetyką wiatrową szybko zauważyliśmy, że w większości przypadków niechęć mieszkańców do budowy farm wiatrowych wynikała z niewiedzy. Brak wiedzy w temacie OZE często implikuje: strach i niepokój. W konsekwencji na przestrzeni wielu lat pojawił się i zakorzenił w świadomości szereg sprzecznych informacji, mnóstwo nieprawdziwych mitów i opinii, które wytwarzają błędny obraz energii pozyskiwanej z wiatru.

Powyższe wnioski nie są oparte jedynie na obserwacjach, ale również na konkretnych danych i badaniach. Od września 2020 roku do kwietnia 2022 roku, wraz z drem Dawidem Piekarzem, wiceprezesem Instytutu Staszica w 3 województwach, przeprowadziliśmy trzy badania socjologiczne na terenach gmin, w których planowana lub realizowana jest budowa farm wiatrowych. Badania zostały podjęte w województwie pomorskim (próba 412 osób), podkarpackim (próba 456 osób) i lubelskim (próba 504 osób). Przede wszystkim chcieliśmy pozyskać wiedzę, w jaki sposób ludzie reagują na energetykę odnawialną, jaki jest poziom świadomości społeczności lokalnej w zakresie ochrony jakości powietrza, klimatu i transformacji energetycznej, jaka jest reakcja społeczności lokalnej na pomysł budowy farm wiatrowych w najbliższym otoczeniu oraz jak zmienia się podejście lokalnej społeczności do energetyki odnawialnej na przestrzeni lat.

Badania wykazały, że prawie 60% respondentów we wszystkich lokalizacjach wyrażała akceptację wobec rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce. Co ciekawe, akceptacja spadła do poziomu ok. 50%, kiedy pytanie dotyczyło lokalizacji farmy w najbliższej okolicy respondentów. Trend pojawiał się w każdej lokalizacji w myśl zjawiska NIMB — not in my backyard. Wyniki obrazują pojawiający się niepokój mieszkańców, którzy mieliby mieć bezpośrednią styczność z farmami wiatrowymi w swojej okolicy. W tym przypadku również potrzebna jest edukacja lokalnych społeczności, aby przekazać im wiedzę na temat zalet, które dominują nad wadami związanymi z sąsiedztwem farm wiatrowych. Średnio ponad 70% respondentów przyznaje, że nie otrzymywało regularnych informacji na temat inwestycji. Ich wiedza w głównej mierze opierała się na niesprawdzonych informacjach pojawiających się w internecie, czy przekazach ustnych. To właśnie wskazuje na przyczynę powstania NIMB — spadku akceptacji dla wiatraków w najbliższej okolicy.

Skąd ludzie czerpią wiedzę o farmach wiatrowych?

Respondenci najczęściej czerpią swoją wiedzę z wypowiedzi liderów opinii, czyli zdeklarowanych przeciwników, którzy aktywnie sprzeciwiają się inwestycji (często nie podając sensownych argumentów) przejmując inicjatywę komunikacyjną w zakresie planowanej lub realizowanej inwestycji. Konsekwentnie prowadzona, oparta na emocjach komunikacja liderów opinii powoduje, że są w stanie przekonać obojętnych lub niezdecydowanych.

Ponadto, badani kształtują swoją opinię na podstawie zasłyszanych opowieści od sąsiadów — rozpowszechniane pocztą pantoflową, potrafią wzbudzać niepokój nawet pośród pozytywnie nastawionych mieszkańców. Warto również wymienić takie czynniki jak uwarunkowanie lokalne (obawy przed utratą wartości gruntów itp. przy jednoczesnym braku komunikacji z mieszkańcami ze strony inwestora), wszelkie nierozwiane obawy, nabierające na sile i w konsekwencji radykalizujące nastawienie oraz przekaz medialny opierający się na pokazywaniu protestów i blokad inwestycji (brak kontrargumentów i pozytywnych informacji).

Pomimo, że pozytywny przekaz jest w mniejszości, badani byli w stanie wymienić zalety dla budowy farm wiatrowych. W głównej mierze wymieniony został rozwój gminy, dzięki wpływom do budżetu, tańszy prąd, czy też czyste powietrze. Przeciwwagą dla tych argumentów były minusy takie jak hałas, szum, uboższe zbiory, utrata wartości gruntów, szkodliwość dla zdrowia ludzi i zwierząt (działanie pola magnetycznego na organizmy itp.).

Czy społeczeństwo przekona się do energii pozyskiwanej z wiatru?

Pomimo wielu powyższych trudności, wnioski z badań są jednak obiecujące. Z pewnością można zauważyć zmianę w nastrojach społecznych — ludzie sami zaczęli dostrzegać potrzebę budowy i rozwoju nowych farm wiatrowych, a z roku na rok świadomość korzyści energii pozyskiwanej z wiatru systematycznie wzrasta.

Równie ważnym aspektem jest wpływ konfliktu w Ukrainie na podejście wielu ludzi do odnawialnych źródeł energii. Obawy przed energetyczną zależnością od Federacji Rosyjskiej wpływają na wzrost akceptacji dla budowy farm wiatrowych (np. w województwie lubelskim nastąpił wzrost o 25 % w porównaniu z poprzednimi badaniami). Warto podkreślić, że 65% respondentów zauważa potrzebę szybszej transformacji energetycznej w porównaniu z okresem sprzed wojny. Jest to z pewnością kluczowy moment dla OZE, ponieważ lokalne społeczności same zaczynają dostrzegać korzyści płynące ze źródeł odnawialnych oraz wyrażają gotowość do oparcia o odnawialne źródła swojego bezpieczeństwa energetycznego oraz ekonomicznego.

Jak jednak pokazały badania, wciąż tylko niewielka ilość osób jest w stanie wymienić prawdziwe zalety i zagrożenia wynikające z lokalizacji farm wiatrowych w okolicy. Dlatego tak ważne jest prowadzenie przemyślanej komunikacji z mieszkańcami. Brak konkretnej strategii i prowadzenia dialogu doprowadza do sytuacji, gdy przeciwnicy, wykorzystując przekaz z ust do ust, wszelkiego rodzaju mity, narzucają swój dyskurs poprzez przejęcie inicjatywy komunikacyjnej. To z kolei może wpływać na nieufność i niechęć wobec inwestora oraz planów budowy farm wiatrowych. Warto pamiętać, że lokalne społeczności są otwarte na dialog i chcą rozmawiać o planowanych inwestycjach oraz przyszłości swojej miejscowości. Zdecydowana większość respondentów wyrażała chęć otrzymywania bieżących informacji dotyczących inwestycji, korzyści, wyzwań i potencjalnych rozwiązań problemów.

Aby obniżać zagrożenie protestami i oporem społecznym wobec budowy farm wiatrowych, z pewnością należy stawiać na edukację i komunikację od najwcześniejszych etapów inwestycji, otwartość na dialog bezpośredni, tworzenie i obsługę kanałów dotarcia do mieszkańców, diagnozowanie wszelkich opinii na temat inwestycji, budowanie relacji z lokalnymi dziennikarzami, liderami opinii, przedstawicielami samorządów i samymi mieszkańcami — od wcielenia w życie powyższych działań może zależeć powstanie nowych inwestycji farm wiatrowych w Polsce. Warto również podreślić, że komunikacja każdej inwestycji nie powinna stanowić sumy przypadkowych incydentów komunikacyjnych a powinna być ciągła, powtarzalna w oparciu o przygotowany plan komunikacji inwestycji, który wynika z kalendarza biznesowego oraz zaplanowanych kamieni milowych jej rozwoju.